DSC_07281

Czekoladowy jagielnik z bananem

  • 50 min
  • 8 składników
94%

Składniki:

  • kasza jaglana 1 szklanka
  • mleko sojowe (lub inne roślinne) 1 szklanka
  • gorzka czekolada (70 % kakao) 1 tabliczka (100 g)
  • kakao 4 łyżki
  • dojrzały banan 1 sztuka
  • cukier lub ksylitol 1/3 szklanki
  • olej kokosowy 3 łyżki
  • mąka kartoflana 2 czubate łyżki

Aksamitne, kremowe, mocno czekoladowe ciasto z bananową nutą. Zrobione z kaszy jaglanej:)

DSC_0742

Czekoladowy jagielnik z bananem

Wykonanie:

  1. Kaszę jaglaną dobrze przepłukuję wodą i gotuję w 2,5 szklanki wody około 15-20 minut (aż będzie miękka). Pod koniec gotowania dodaję pokruszoną czekoladę, żeby się roztopiła.
  2. Kaszę blenduję z mlekiem sojowym (lub innym roślinnym). Dodaję pokrojonego banana, cukier/ksylitol, kakao, olej kokosowy, kartoflankę i wszystko razem blenduję na gładką masę.
  3. Masę przelewam do posmarowanej tłuszczem formy do pieczenia (u mnie 22 x 22 cm).
  4. Piekę około 30 minut w 180 stopniach.
  5. Po wystygnięciu wkładam do lodówki na min. 2 godziny, żeby jagielnik nabrał gęstej konsystencji.

Smacznego!

DSC_07191

Czekoladowy jagielnik z bananem

DSC_07281

Czekoladowy jagielnik z bananem

DSC_07351

Czekoladowy jagielnik z bananem

49 Komentarzy

  1. Dzień dobry, super ciacho. Mam pytanie, a czym można zastąpić czekoladę? Chciałabym zrobić to ciasto, ale bez czekolady.jest jakaś alternatywa? Pozdrawiam serdecznie

    • Nie trzeba piec, zazwyczaj robię jagielniki bez pieczenia, ale te czekoladowe wolę pieczone, wg mnie po upieczeniu jest smaczniejszy:)

  2. Wygląda kusząco, jaka jest konsystencja tego ciasta? Na zdjęciu wygląda na miękkie, mokre i delikatne – troche jak budyń :)

    • Tak, jest właśnie takie kremowe i delikatne. Takie wychodzi, jak dolewam mleko już po ugotowaniu kaszy i wtedy blenduję. Jak dodaję więcej od razu do gotowania, to wychodzi bardziej ścisłe. No i banan, czekolada i olej powodują, że jest takie aksamitne.

  3. Ciasto wyszło totalnie pomaszczone. Zrobił się na nim jakby kożuch, który w piekarniku pod wpływem ciepła przybrał przepaskudny wygląd. Jagielnik ze zdjęcia nie wygląda na tak pokrzywdzony. Co zrobiłam źle? :'(

  4. Robiłam dzisiaj, jest obłędnie czekoladowe, to co nie zmieściło się do formy wyjadłam. Bez pieczenia też jest super, po upieczeniu – opadło. Nie zniechęca to mnie, chłodzi się w lodówce.

    • Wg mnie mrożenie masy jaglanej się nie sprawdza niestety… próbowałam kilka razy i konsystencja się bardzo zmienia

  5. Robiłam dwa razy i dwa razy po wyjęciu z lodówki rozczarowanie, o ile sama masa jest pyszna to ciasto jest rzadkie;/ wszystko sie rozlewa, wypływa i trzeba jeść łyżką :/ proszę powiedzcie co źle robię, że tylko otoczka zastyga ; ( będę wdzięczna za rady! Pozdrawiam

    • A jak długo ciasto było w lodówce? Proporcje takie jak w przepisie? Pewnie trzeba bardziej rozgotować kaszę… Dla bezpieczeństwa możesz po prostu ugotować kaszę od razu w całym płynie (w 3 szklankach wody z mlekiem lub samego mleka roślinnego) i zblendować. Wtedy na pewno zgęstnieje, będzie bardziej zbite ale na pewno się nie będzie rozlewać.

    • U mnie tez różnie wychodzi, czasem zblenduje się lepiej innym razem gorzej… Im kasza jest bardziej rozgotowana i im rzadsza masa, tym lepiej się blenduje. No i ostatnio blenduję masy jaglane blenderem ręcznym, bo można to zrobić dokładniej.

  6. Ugotowałam kaszę od razu w mleku . Coś się stanie jeżeli ukroję kawałek bez chłodzenia, od razu po upieczeniu?

  7. Pingback: » Czekoladowy jagielnik z bananem"Polska-IE najbardziej politycznie – społeczno – gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

    • Najbardziej zbliżona będzie pewnie z tapioki, ale może być tez ryżowa, kukurydziana, pszenna itd;)

Skomentuj

© 2015-2017 Veganbanda All Rights Reserved