Wegańska Bydgoszcz + konkurs z nagrodami

Jeśli wybieracie się do Bydgoszczy i poszukujecie wegańskich restauracji lub wegańskich opcji w menu, to zajrzyjcie do zestawienia, które dla Was przygotowałam:)

 

W Bydgoszczy w ostatnim czasie pojawiło się kilka wegańskich i wegetariańskich lokali. Poza tym w tradycyjnych restauracjach coraz popularniejsze staje się roślinne menu, a kawiarnie zaczynają serwować mleko roślinne do kawy. Zarówno weganie, jak i osoby szukające odmiany mają w czym wybierać.

ZaCisze

Bezglutenowa, wegańska kawiarnia na Wełnianym Rynku. Przytulne miejsce z domową atmosferą i obrazami lokalnych artystów na ścianach. Zjecie tu nie tylko ciasta i desery w towarzystwie dobrej kawy, ale też lunche, serwowane od poniedziałku do piątku. Wszystkie dania przygotowywane są na miejscu. My mieliśmy okazję spróbować pysznego dewolaja z kaszy kukurydzianej, faszerowanego pieczarkami, wegańskim serem i sosem czosnkowo-bazyliowym na bazie białej fasoli, podanego w towarzystwie świeżych i pieczonych warzyw z ziołami. To jedno z najpopularniejszych dań, dlatego wkrótce na życzenie klientów wejdzie do stałego menu.

Wegańska Bydgoszcz

Dewolaj z kaszki kukurydzianej faszerowany pieczarkami, bazylią i śmietanką z fasoli w ZACISZU

ZaCisze słynie z tradycyjnych dań kuchni polskiej, przygotowanych w bezglutenowej, roślinnej wersji. Specjalnością kawiarni są bezglutenowe pierogi. Muszę przyznać, że ich wegańskie pierogi a’la ruskie to najlepsze pierogi jakie jadłam. W tajemnicy dowiedzieliśmy się, że sekretem farszu jest dodatek soku z kiszonej kapusty;)

wegańskie pierogi

Pyszne, bezglutenowe pierogi a’la ruskie w ZACISZU

Ciasta w ZaCiszu są zdrowe i naturalne, zazwyczaj słodzone owocami, daktylami, ksylitolem lub cukrem kokosowym. My spróbowaliśmy jaglanego SNICKERSA  z daktylowym karmelem, słodzonego wyłącznie daktylami, przepysznego jagielnika jabłkowo-gruszkowego z żurawiną i niezwykłego ciasta melonowego z chia z kremem matcha, przygotowanego na bazie ryżu i słodzonego ksylitolem. Dodatkową zaletą ciast, poza tym, że są bardzo smaczne i wykonane z wartościowych składników jest ich przystępna, konkurencyjna cena.

wegański snickers

SNICKERS z kaszy jaglanej z karmelem daktylowym

wegańskie ciasto

Jagielnik jabłkowo-gruszkowy z żurawiną

ciasto bez cukru

Ciasto melonowe na bazie ryżu z chia i z kremem matcha

W ZaCiszu poza dobrą kawą z mlekiem roślinnym i herbatą możecie napić się bezglutenowej kawy zbożowej z cykorii oraz przygotowywanych na świeżo smoothies i na miejscu tłoczonych soków z wyciskarki wolnoobrotowej.

wegańska kawiarnia

ZaCisze – bezglutenowa, wegańska kawiarnia w Bydgoszczy

Vegab

Vegab to lokal z wegańskim kebabem działający w Krakowie i w Bydgoszczy. Kabab tu serwowany powstaje na bazie bio-tofu, strączków i białka pszenicznego. Dania w Vegabie nie zawierają cukru, oleju palmowego, konserwantów, glutaminianu sodu ani GMO. Żadna potrawa, nawet frytki (w tym z batata), nie jest smażona. Vegab możecie zamówić w wersji classic (która i tak już jest spora, na duży głód) lub maXXi. Do wyboru jest kilka opcji smakowych. My spróbowaliśmy Vegaba Olymp z tzatziki na bazie słonecznika, suszonymi pomidorami i czarnymi oliwkami oraz Aloha z sosem mango i marynowanym ananasem. Oba były pyszne, z duża ilością farszu i sosu, w chrupiącej, ale nie za suchej picie. Na stronie internetowej możecie sprawdzić wartości odżywcze i kaloryczność każdego vegaba.

wegański kebab

Vegab Bydgoszcz

vegab

Roślinny kebab na bazie bio-tofu, strączków i białka pszenicznego

wege kebab

Wegański kebab

Na deser zjedliśmy Bounty – bezglutenowe i surowe ciasto z wiórków i mleczka kokosowego, pasty daktylowej, karobu i czekolady, słodzone erytrolem. Jest bardzo smaczne, kremowe i delikatne, według mnie smakuje lepiej od oryginału.

Dodatkowym atutem lokalu jest to, że jest długo otwarty i można w nim napić się nie tylko lemoniady czy smoothie, ale też piwa.

Bounty

Bezglutenowe, wegańskie i surowe Bounty Cake

Krowarzywa

Krowarzywa to sieć lokali serwujących wegańskie burgery. Od niedawna ma swoją siedzibę również w Bydgoszczy. Znajdą tu coś dla siebie nie tylko roślinożercy, ale wszyscy miłośnicy fastfoodów, którzy mają ochotę na ich zdrową wersję. Burgery w Krowarzywa mają 30% mniej kalorii i 41% więcej błonnika niż popularne burgery mięsne. Nie musicie martwić się o białko, bo jest go dokładnie tyle samo co w mięsnym odpowiedniku. Za to zero cholesterolu, zero konserwantów, glutaminianu sodu i polepszaczy smaku. Krowarzywa nie używa mikrofali. Do wyboru macie kilka burgerów, wrapów (również w wersji pełnoziarnistej i bezglutenowej) i bowli z kotletami na bazie kaszy jaglanej, cieciorki, marynowanych i pieczonych warzyw, tofu, seitana lub tempehu. Spróbujecie tu także słynnego Beyond Burgera. My zdecydowaliśmy się na pełnoziarnistego burgera z seitanem i wegańska fetą i pełnoziarnistego wrapa z naszym ulubionym i trudno dostępnym w restauracjach tempehem. Oba było pełne świeżych warzyw i kiełków, a seitan był naprawdę dobrze doprawiony.

vegan burger

Vegan Pastrami w bułce pełnoziarnistej z dodatkiem wegańskiej fety

wegański burger

Krowarzywa Bydgoszcz

Jeśli macie ochotę na coś lekkiego i super zdrowego, to polecam świeżo przygotowane, zielone smufisy z dodatakiem superfoods, takich jak spirulina, jarmuż, guarana, młody jęczmień i jagody goji. Dania bez wyrzutów sumienia możecie zabrać na wynos, bo opakowania są zrobione z mąki kukurydzianej, kubeczki z papieru a sztućce z drewna.

zielony koktajl

Świeżo przygotowane, zielone smufisy

Naturalna

Naturalna to pierwsza w Bydgoszczy wegetariańsko-wegańska restauracja. Już od progu urzekła nas swobodna, naturalna atmosfera, klimatyczny wystrój i ogromna ilość kwiatów. Dużym plusem jest sporo przestrzeni, możecie więc przyjść tu na obiad większą grupą, z rodziną lub ze znajomymi.

wegańska restauracja

Naturalna Bydgoszcz

W Naturalnej zjecie dania inspirowane kuchniami Dalekiego i Bliskiego Wschodu, południa Europy, obu Ameryk i oraz kuchnią polską. My spróbowaliśmy Miski Mocy z falafelami, hummusem, kimchi, ogórkiem kiszonym, kiełkami oraz pieczonymi i świeżymi warzywami. Do tego kolorowego dania podawana jest pieczona w Naturalnej foccacia i pyszny sojonez z papryką.

Codziennie w Naturalnej znajdziecie inne desery, wszystkie wegańskie, bez glutenu i bez cukru, słodzone jego alternatywami.

wegański deser

Wegański, bezglutenowy deser czekoladowy na bazie mleka kokosowego, słodzony syropem z agawy

Na trawienie świetnie sprawdziły się super zdrowe szoty od Zakwasowni: probiotyczny szot kimchi i szot eko-detox, zakwas z buraków i rozgrzewający napar z pomarańczy, cytryny i jabłka z dodatkiem korzennych przypraw.

Na pewno wrócimy do Naturalnej, tym razem z dziećmi, tym bardziej że menu dla dzieci jest jednocześnie zdrowe i atrakcyjne dla maluchów, co jest rzadkością w restauracjach.

Naturalna

Super zdrowe szoty, zakwas z buraków i napar rozgrzewający

Wegałki

Wegałki to wyjątkowa, rodzinna lodziarnia oferująca wegańskie, naturalne lody bez mieszanek, barwników, wzmacniaczy i chemicznych dodatków. To lody składające się zaledwie z kilku naturalnych składników, przygotowywane na bazie owoców i mlek roślinnych. Prawie wszystkie (poza smakiem Oreo) są bezglutenowe. Lody słodzone są bez użycia białego, rafinowanego cukru, część sorbetów w ogóle nie jest dosładzana, a swoją słodycz zawdzięcza wyłącznie owocom. Producentem tych niezwykłych lodów jest Zielony Talerz z Krakowa.

Te lody naprawdę nas urzekły. Są przepyszne i nic dziwnego, że większość klientów wielokrotnie po nie wraca. Dla mnie mają idealny poziom słodyczy. Nie są przesłodzone, jak to bywa w przypadku wielu kupnych lodów. Smaki, które wyjątkowo nas zachwyciły to gianduja o smaku orzechów laskowych i kakao, mleczna i aromatyczna wiśnia z kawałkami czekolady, nieoczywista czarna wanilia, intensywne masło orzechowe i smakujący jak krówki, ciągnący się słony karmel.

wegańskie lody

Wegałki Bydgoszcz

wegałki

Wiśnia i czekolada – połączenie idealne 🙂

wegańskie lody

Naturalne, niedosładzane sorbety w Wegałkach

lody naturalne

Wegałki Bydgoszcz

lody naturalne

Wiśnia i czekolada – połączenie idealne 🙂

Ambar

Ambar to pizzeria w centrum Bydgoszczy, działająca od 1990 roku. To miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Poza pizzami, burgerami i daniami mięsnymi jest tu bardzo duży wybór dań wegańskich. Zjecie tu pizzę z wegańskim serem i roślinną wędliną od BezMięsny, kilka rodzajów wegańskich burgerów (m. in. na bazie soczewicy, fasoli, kaszy jaglanej, batata, czy boczniaka) oraz zestawy obiadowe z roślinnymi kotletami. Pizzę na zamówienie można przygotować na bezglutenowym cieście, a bułki do burgerów są również w wersji bezglutenowej lub orkiszowej.

My spróbowaliśmy pizzy z wegańską salami, wegańskim serem typu mozzarella oraz pieczarkami i papryką. Ciasto jest bardzo fajnie chrupiące, a na pizzy jest dużo dodatków, tak jak lubię. Hitem były sosy, które wybraliśmy: czosnkowy na bazie białej fasoli i ketchup z cukinii.

pizza wegańska

Wegańska pizza – Ambar Bydgoszcz

Wybraliśmy też zestaw obiadowy, składający się z panierowanych boczniaków, ziemniaków z koperkiem i surówek. Uwielbiamy tradycyjne, polskie smaki, jednak tak się składa, że rzadko sami przygotowujemy takie dania. Dlatego ten obiad sprawił nam wielką kulinarną przyjemność:) Zestawy obiadowe są spore, zdecydowanie na duży głód, a ceny bardzo atrakcyjne.

wegańska restauracja

Boczniaki panierowane – Ambar Bydgoszcz

Burger naprawdę nas zachwycił. Szczególnie domowa, wypiekana w Ambarze bułka orkiszowa, delikatna i chrupiąca oraz, co ważne, nie słodka (słodkie bułki są często podawane do burgerów, a ja osobiście za takim połączeniem nie przepadam). Kotlet z czerwonej soczewicy również był bardzo smaczny.

Ambar jest świetnym miejscem, jeśli wybieracie się na obiad większą grupą o różnych oczekiwaniach kulinarnych. Znajda tu coś dla siebie mięsożercy, weganie, bezglutenowcy, zwolennicy kuchni polskiej i amerykańskiej.

wegański burger

Burger z soczewicy w bułce orkiszowe

Falla

Falla to sieć restauracji z bliskowschodnią kuchnią wegańską i wegetariańską, od niedawna również w Bydgoszczy. Fallę znamy z Gdyni i Gdańska, bardzo lubimy i odwiedzamy, ale w Bydgoskiej Falli byliśmy po raz pierwszy. Znajdujący się w centrum miasta lokal jest urządzony z klimatem i bardzo przestronny – spokojnie możecie tu przyjść na obiad większą grupą. Poza stałym menu, w którym znajdziecie wrapy, falafele, hummusy, zupy i szakszuki, Falla posiada menu sezonowe, w którym co sezon spróbujecie innych dań. Większość dań jest wegańska, a część wegetariańskich opcji można również przygotować w wersji wegańskiej. My spróbowaliśmy dań z sezonowej karty: zielonego curry, pity Jerozolima i fishburgera.

Green curry to miska klasycznego, rozgrzewającego zielonego curry, które podawane jest z falafelami i wypiekanymi w Falli chlebkami pita. Bardzo lubię fallowe falafele, które są świetnie przyrządzone, mięciutkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Curry poza tym, że jest pyszne, to jest naprawdę pięknie podane: kolorowe, posypane chilli, szczypiorkiem, czarnuszką i sezamem.

falafel

Zielone curry z falafelami

wegańska restauracja

Falla Bydgoszcz

Jerozolima pita to sojowa “jagnięcina”, grzyby portobello, pieczarki i hummus z kurkumą podane na fallowej picie w towarzystwie świeżych warzyw, ziół, dymnych przypraw i sosu miętowego, posypane granatem, sezamem i szczypiorkiem. To danie to fuzja idealnie dobranych smaków. Przy tym jest przepiękne… z resztą sami zobaczcie na zdjęciu.

wegańska pita

Jerozolima pita

Fish burger to wegańska, panierowana “ryba” z selera podana w samodzielnie wypiekanej bułce w towarzystwie pysznego, wegańskiego sosu tatarskiego i świeżych warzyw. Po pierwszym kęsie zatkało mnie i musiałam sprawdzić w menu, czy ryba na pewno jest wege:) Według mnie smakuje jak ryba 🙂

wegański burger

Wegański fish burger z sosem tatarskim

Porcje w Falli są duże i sycące, a dania pięknie podane, kolorowe, pełne aromatycznych przypraw i świeżych ziół. W Bydgoskiej Falli poza domowymi lemoniadami, herbatami i naparami możecie napić się też dobrych alkoholi, lokalnych i kraftowych piw, koktajli, win i prosecco. To bardzo fajne miejsce zarówno na obiad, jak i na wieczór.

wegańska restauracja

Falla Bydgoszcz

Na koniec mam dla Was niespodziankę od wyżej opisanych bydgoskich restauracji 🙂 Napiszcie pod tym postem, która nagroda Was interesuje i dlaczego. Będzie nam bardzo miło jeśli również polubicie profile restauracji na Facebooku i Instagramie. Macie czas do piątku 11.10.2019 do 10.00. Nagrodzone zostaną najciekawsze odpowiedzi.

ZaCisze – 1 podwójne zaproszenie na ciasto i kawę/herbatę

Vegab – 1 podwójne zaproszenie na 2 dowolne Vegaby

Krowarzywa – 1 podwójne zaproszenie na 2 Cieciorexy

Naturalna – 1 podwójne zaproszenie na zestaw dnia (zupa+danie dnia)

Wegałki – 1 zaproszenie na 6 gałek lodów

Ambar – 1 zaproszenie na 2 dowolne dania z menu (poza pizzą 50 cm)

Falla –  1 bon na 50 zł

Wyniki konkursu:

Naturalna – Zuzanna

Wegałki – Natalia

ZaCisze – Sandra

Ambar – Jola

Krowarzywa – Kasia

Vegab – Ania

Falla – Angelika

Gratulacje!:)

37 komentarzy

  1. Byliśmy w #Am, bo mają dla mnie bezglutenowe opcje więc dajmy im szanse, i powiem wam , żeber i się miło zaskoczyliśmy. Mój luby nastawiony początkowo sceptycznie, jak to się mówi złamanego gorsza by nie dał za to miejsce. Po tłumaczeniach, że trzeba spróbować wszystkiego :), bo kto nie próbuje ten nie zyskuje, to w tym miejscu 101% procent sprawdzone i trafione, przepyszna bułka bezglutenowa robiona na miejscu, roślinny burger kozak! Serio oprócz tego, że spodobała nam się Bydgoszcz to warto tam jechać tylko do tego miejsca!:) Szczerze polecam! Tak samo moja druga połówka, której sceptycyzm przerodził się w ogromny uśmiech po pierwszym gryzie!:)

  2. Interesuje mnie nagroda w restauracji Vegab. Lubię tam chodzić, jest miła atmosfera i smaczne vegaby. Długo nie trzeba czekać, obsługa jest bardzo sympatyczna. Nie jestem z Bydgoszczy ale jeżdżę co tydzień i zawsze ich odwiedzam. Pozdrawiam.

  3. Wow, jestem zaskoczona “Ambar” kiedyś za dzieciaka chodziłam tam na bułkę z warzywami i kompletnie zapomniałam już o tym miejscu. Będzie fajnie móc tam zajrzeć po latach.

  4. Byłem we wszystkich wymienionych miejscach, każde ma swój wyjątkowy klimat, bogactwo smaków i kolorów. Najbardziej interesuje mnie zaproszenie do pizzerii Ambar, dlaczego? Tam zaczynał się mój weganizm, byłem kiedyś stałym bywalco pożeraczem pizzy! Gdy poznałem swoją wspaniałą Miłość, pierwszym miejscem naszego spotkania był… Ambar z wegańską pizzą na czele 🙂 I cały czas wracamy tam z przyjemnością! Nigdy się nie zawiedliśmy świeżością składników, ciasto za każdym razem jest wyjątkowe, receptura niezmienna od lat.. doskonała 🙂 W tym miejscu dostępna jest również pyszna alternatywa dla mięsa, roślinne produkty od Bezmiesny-ch. Warto także zwrócić uwagę na miłą obsługę i bardzo sympatycznych właścicieli. Miejsce na mapie wegańskiej Bydgoszczy godne odwiedzenia! Polecamy 🙂

  5. Falla ❤️
    Serwują tam najbardziej kolorowe dania, które zachwycają smakiem. Idealnie pasują one do jesiennej aury za oknem 🌈

  6. Falla <3
    Nigdzie w Bydgoszczy nie znajdziemy tak kolorowych dań zachwycających smakiem, które idealnie pasują do obecnie panującej jesiennej aury 🙂

  7. Zdecydowanie najbardziej interesuję mnie Ambar! Kocham wszystkie wymienione miejsca ale ambar zdecydowanie wygrywa, wegańską pizza to złoto kiedy na imprezach ludzie chcą zamówić pizze a nigdzie nie ma opcji dla mnie ♥️ a ich wegańskie burgery zawsze idealnie sprawdzają się przed długą podróżą albo szybkim smacznym daniem na mieście! Uwielbiamy też ich dania obiadowe (szczególnie kiedy mam lenia i nie chcę mi się bardzo gotować). Ambar pasuje idealnie na każdą okazję i jest dla każdego.

  8. Zdecydowanie Falla ^^ zawsze zabieram tam znajomych jak do mnie przyjeżdżają i mimo, że oni jedzą mięso to Falle uwielbiają. Ciekawe i bardzo smaczne dania, menu zmienia się, korzystają z dobrych sezonowych składników i jedzonko jest w super cenach. ♥️ Byłoby super wygrać bo znowu wyciągłabym kolejną osobę do tej pysznej weganskiej restauracji!

  9. Chętnie przyjęłabym bon do Falli. Uwielbiam ich jedzenie, Ręka Fatimy, pity i burgery…ale bon przeznaczyłabym na spróbowanie ich słynnej Baklavy. Mimo, że dopiero co wróciłam z podróży z Bałkan, nie zdążyłam spróbować tam tego słynnego deseru. Czas zrobić to w Falli! 🙂 będzie to idealna osłoda w jesienne popołudnie

  10. Byłam w kilku z tych miejsc i serdecznie wszystkie polecam. Cieszę się, że w końcu powstają takie miejsca w Bydgoszczy. Chętnie wybrałabym się do Zacisza, w którym nie miałam okazji jeszcze gościć, spróbować alternatywne dla mnie ciacho, ponieważ nie mogę jeść białego cukru a uwielbiam słodycze 🙂

  11. Byłam w kilku z tych miejsc i serdecznie wszystkie polecam. Cieszę się, że w końcu powstają takie miejsca w Bydgoszczy. Chętnie wybrałabym się do Zacisza, w którym nie miałam okazji jeszcze gościć, spróbować alternatywne dla mnie ciacho, ponieważ nie mogę jeść białego cukru:-)

  12. Byłam w kilku z tych miejsc i serdecznie wszystkie polecam. Cieszę się, że w końcu powstają takie miejsca w Bydgoszczy. Chętnie wybrałabym się do Zacisza, w którym nie miałam okazji jeszcze gościć, spróbować alternatywne dla mnie ciacho, ponieważ nie mogę jeść białego cukru a bardzo lubię słodycze:-)

  13. Interesuje mnie zaproszenie do restauracji Naturalna 😊 Za kilka tygodni obchodzić będę 15 rocznicę przejścia na wegetarianizm. Jest to bez wątpienia jedna z najlepszych decyzji jakie podjęłam w całym swoim życiu. Dlatego chciałabym uczcić tę szczególną okazję pysznym roślinnym jedzonkiem. Na posiłek zabrałabym mojego Miłego, który dzięki mnie również przeszedł na jasną stronę mocy 🌱

  14. ZaCisze swoimi słodkościami kusi.
    Nie tylko ja, ale i mój mąż ich posmakować musi.
    Niedawno drugą rocznicę ślubu mieliśmy
    I w tym super miejscu uczcić to chcieliśmy.
    Niestety zamknięte było
    I nasze marzenie o zjedzeniu ciacha się zmyło.
    Dlatego byśmy chcieli wygrać,
    Żeby w końcu ZaCisze poznać 🙂

  15. ZaCisze swoimi słodkościami kusi.
    Nie tylko ja, ale i mój mąż spróbować ich musi.
    Niedawno drugą rocznicę ślubu mieliśmy
    I uczcić to właśnie w tym miejscu chcieliśmy.
    Niestety zamknięte było
    I nasze marzenie o ciachach się zmyło.
    Dlatego bardzo chcemy wygrać,
    By w końcu wspaniałe ZaCisze poznać 🙂

  16. Chętnie przygarnęłabym bon do Falli. Uwielbiam ich pity, burgery, rękę Fatimy…<3 Ale nagrodę przeznaczyłabym na skosztowanie ich słynnej baklavy. Mimo, że dopiero co wróciłam z bałkańskiej podróży, nie zdążyłam spróbować tam tego deseru. Czas nadrobić to w Falli. Byłaby to idealna osłoda na jesienne popołudnie.

  17. Jestem chętna na smaki Falli. Z racji jesieni i wszechobecnych psikaczy,dobrze najeść się naturalnych kiszonek. Mam na nie ogromny apetyt w tym okresie,aż pisząc to,ślinkę przełykam. A w Falii mają swoje pikle i kimchi ,chce mi się ich . Jednym zdaniem,mam smaka na wrapa,falafelek i hummusik tez wejdzie .

  18. Mam smaka,na wrapa ,big wrapa z Falii. W sezonie jesienno zimowym ,gdzie pełno wkoło kichaczy i psikaczy ,jeszcze chętniej sięgam po naturalne kiszonki. W Falii ich nie brakuje,mają pikle i komchi,aż teraz ślinkę przełykam myśląc o nich . Hummusik i falafelek tez wejdzie przy okazji,a popiję cieplutkim, słodkim czajem . Chętnie odwiedzę Fallę znów .

  19. Wszystkie wspomniane miejsca sa super i bardzo sie ciesze, ze sa na mapie Bydgoszczy. Bardzo jestem z tego dumna. W kazdym z nich zje sie cos smacznego, ale moim ulubionym jest Wegab. Frytki sa przepyszne i nie smazone na oleju, ich domowy firmowy majonez poezja, a sam Wegab trudno opisac slowami-uwielbiam! Od miesiaca znow jestem poza krajem i jedyne o czym marze codziennie to przyleciec do Bydgoszczy i zjesc Olympa, tak tesknie za tym smakiem!

  20. Najchętniej przygarnęłabym bon na Wegałki🍦,
    bo mają tam najlepsze lodowe gałki.
    Długo czekałam na jakieś wegańskie lody,
    by dały mi w upały trochę ochłody.
    Otwarcie tego lokalu uratowało moje lato.
    Wszyscy moi znajomi tam byli, babcia i tato.
    Mimo, że jesień-ja dalej tam chodzę
    i swoje emocje po szkole chłodzę.
    Nie ważne, jaka jest pora roku.
    Wegałki każdej dodadzą uroku. 🌞🍁❄🌱

  21. Interesuje mnie nagroda od lodziarni Wegalki. Dlaczego? Bo serwują tam najlepsze lody na całym świecie! Spora część ludzi uważa że jak coś jest wegańskie to już smakuje okropnie, a to wcale nie prawda, bo wszystko zależy od tego jak przygotuję się dany produkt. A lodziarnia Wegalki zdecydowanie wie jak robić to najlepiej. Ich lody są sto razy lepsze od takich zwykłych, nawet z najlepszych lodziarni. Po prostu obłęd! Polecam każdemu, nawet przeciwnikom weganizmu i wegetarianizmu!

  22. Ciężko jest wybrać spośród opisanych tu świetnych miejsc- zjadłabym wszystko, wszędzie i w każdej ilości 🙂 Najlepiej w towarzystwie osoby, która powoli przekonuje się, że wegańskie jedzenie to nie nudna sałata, tylko uczta dla zmysłów i zdrowia. Ucieszyłabym się z wizyty w Naturalnej, bo ich kimchi prześladuje moje spragnione kubki smakowe 🙂 Pozdrawiam i życzę mnóstwa pyszności!

  23. Dla mnie – Naturalna – bo ma warzywną duszę, bo wzrusza własnymi przetworami, bo czaruje smakami i aromatami, bo nie jest sieciówką, a domową miejscówką, bo ma pomysł na każdy kęs, a daniom nadaje “naturalny sens”, bo nawet Magdę Gessler by obłaskawiła i smakami zauroczyła…

  24. A my choć już nie ma letniej pogody wybralibyśmy się rodzinnie na lody 😀 ten cudowny smak pysznych owoców bez niepotrzebnego cukru przywola wspomnienie lata. Mniam.

  25. Niewątpliwie najbardziej kusi mnie pizzeria Ambar! Niedawno wyprowadziłam się z Bydgoszczy na studia do innego miasta. Mięsa nie jem od wielu lat, a moja rodzina mnie w tym wspiera i chętnie próbuje nowych, nie-mięsych dań. Mimo, że mieszkałam w Bydgoszczy 19 lat, ani razu nie slyszałam o tym cudownym miejscu! A pójście tam byłoby świetną okazją na spotkanie z rodzicami i spędzenie miło czasu. Odkrycie czegoś nowego w mieście, które myślałam, że znam od podszewki 🙂

  26. Naturalna jest bez wątpienia moją ulubioną wegańską knajpą i jedną z ulubionych w Bydgoszczy. Uwielbiam tam przebywać ze względu na fajny, familijny klimat i brak napuszenia. Nie jest to knajpa na siłę modna. Jest bardzo swojska. Wiem, że mogę tam przyjść i w szpilkach, i w trampkach – zawsze będę czuła się tam dobrze. Przyjemny eklektyczny wystrój, nastrojowa muzyka w tle oraz fantastyczny zespół ludzi tworzących to miejsce. Lepiej być nie może! Zawsze polecam wszystkim moim znajomym, chociaż sama nie jestem na diecie vegańskiej 😉 Po prostu, to miejsce warto znać!

  27. Moja 8-letnia córka jest niestety na diecie bezglutenowej i chyba najbardziej na świecie brakuje jej dobrej pizzy 🙂 Zawsze lubiła pizze i teraz bardzo ubolewa, że nie może jej jeść. Gdybyśmy dostali zaproszenie do Ambar to jestem pewna że, będzie radość, uśmiech i szczęście na twarzy którego nie da się opisać …

  28. Z ciekawością przeglądam te miejsca, gdzie można zjeść i najeść się bez mięsa. Aż nieprawdopodobne ile możliwości i burgerów proponuje Krowarzywa. Szok. Koniecznie muszę kiedyś spróbować – może Beyond Burgera (?)

  29. Vegab 😀 kiedy zabrałam mamę na vegaba, rozsmakowała się w nim w ułamku sekundy 😃 cieszę się, że mogę pokazywać jej nowe smaki 😍 Voucher na jedzonko byłby idealnym sposobem na spędzenie jej zbliżających urodzin 😍 + Kto wie może częstsze zaabieranie mamę na vegaba sprawi, że zrobimy go kiedyś same w domu 🤔 To byłoby genialne doświadczenie 😁

  30. Vegab 😀 kiedy zabrałam mamę na vegaba rozsmakowała się w nim w ułamku sekundy 😃
    cieszę się, że mogę pokazywać jej nowe smaki 😍Voucher na jedzonko byłby idealnym sposobem na spędzenie jej zbliżających urodzin 😍 A kto wie, może częstsze zabieranie mamę na vegaby sprawi, że kiedyś zrobimy go same w domu 🤔 to było było świetne doświadczenie! 😁

Skomentuj